Rowerowe wakacje z nie rowerową rodziną… część 2

To co było wcześniej znajdziecie tutaj. Urlop to zawsze sztuka kompromisu – jeśli ma być udany dla obojga partnerów, z czegoś zawsze trzeba zrezygnować. Moja żona – jak pewnie większość kobiet – uwielbia słońce i plażę. Baseny, drinki (niekoniecznie alkoholowe) i tak zwane nic nierobienie. Nie przez cały czas oczywiście… ale przez większość 😉 a…

Rowerowe wakacje z nie rowerową rodziną… część 1

Faktologia Wiele czasu minęło zanim sobie poukładałem w głowie to wszystko co objeździłem. Może nie było tego wiele jak na 11 dni spędzonych we Włoszech, ale zawsze coś: przełęcze Stelvio, Gavia, Mortirolo oraz jezioro Garda. Tym wpisem podzielę się z Wami odczuciami jakie miałem wjeżdżając na Passo dello Stelvio oraz tym jak widzę to miejsce…